Lord Eccles (08.11.2017 11:31)
Dobre burgery. Fajna lokalizacja. Jedyny minus to mało miejsca. Poza tym nie ma się do czego przyczepić.
Kasia Kubicka (15.10.2017 16:17)
Dobry burger - niestety bulka psuje wszystko. Jest duza, ale sucha i wlasciwie to samo powietrze w suchej skorce. W sumie w tej cenie to myslalam, ze dostaniemy burgera z frytkami, a tu tak sam na totalnie wyginajacym sie plastikowym talerzyku. Mieso dobre, obsluga swietna i mila. Sam lokal to malenstwo, ktore w srodku to praktycznie jak w kuchni - gorac i zapach oleju. Zjedlismy wiec na zewnatrz (dwa czy trzy stoliki sa za drzwiami). Jedzenie przy chodniku, gdzie przechodza ludzie i gapia sie jak ktos sie meczy z burgerem - nie jest jednak za fajne. Nie dziwne, ze wiekszosc wpadajacych tam osob brala burgery na wynos. Jesli zmienia bulke to maja szanse naprawde skoczyc w gore z burgerami. Poki co nie wroce tam, chociaz mam blisko, ale jednak wole burgery w zjadliwej bulce :) Jak zmienia bulki to mam nadzieje, ze ktos tu to napisze w recenzji :)
EDIT: na jesieni 2017 byłam dwa razy i bułki są już dobre, ale za to w obu przypadkach burger surowy w środku :( za pierwszym razem myślałam, że przypadek, bo pan się spieszył, więc za drugim razem z koleżanką powiedziałyśmy, żeby był dobrze wysmażony. Niestety obie miałyśmy surowe w środku i zjadłyśmy tylko boki :/ najlepsze co jest w tym miejscu to frytki - lepszych nie jadłam w Warszawie; niestety burgerowi nie dam już trzeciej szansy, bo nie lubię wyrzucać jedzenia.
Sylwester Chojnowski (08.09.2017 19:47)
Fajna lokalizacja ( jak dla ludzi mieszkających na Bemowie), fajne średnio wysmażone mięsko, dobre sosy i rewelacyjne kacze fryty :) zdecydowanie polecam
Pidżi Brov (21.07.2017 14:38)
Najlepszy jaki do tej pory jadłem, proporcje fenomenalne - można się najeść za fajne pieniądze a przy okazji posmakować wołowiny (prawdziwej wołowiny)
Jarosław Żądło (16.05.2017 15:42)
Burgery dobre, acz lokal jest malutki i raczej średnio urządzony. Kompozycje smaków bywają zaskakujące - pierwszy raz jadłem burgery z serkiem wiejskim, gruszką i orzechami. Szkoda że gruszka nie była grillowana a serek był zimy. Sosy są smaczne a całości egzotyki dodają frytki na kaczym tłuszczu.