1 2 3

Plac Więźniów KL Auschwitz 1, Tarnów
5 tarieven
7.60/10.00
+48 14 692 00 39

1 2 3 op de kaart

Beoordeling

Jan Jankowski (10.11.2017 20:02)
Miejsce ciekawe. Dania kuchni żydowskiej pyszne, szczególnie polecam gęsie pipki. Ceny średnio-pół-wyższe. Personel kompetentny. Ale w tym wszyskim poczucie niedosytu
Sala na piętrze ciekawego architektonicznie orjentalizującego budynku czysta, aleniw zadbana. Przypadkowe meble w rogu, popękane ramy luster, zadeptana podłoga. Ale POLECAM, wrócę tam spróbować nowych dań, życzę prowadzącym powodzenia!
JF Frankie (30.10.2017 00:51)
Jedzenie niewątpliwie pyszne, ceny - nie mam punktu odniesienia, obsługa niewątpliwie miła, może niezbyt perfekcyjnie zorganizowana, ale chyba się starają.... Przystawki poczęstunkowe: świetny pomysł, pyszne. Lokal spory, ale czegoś w nim brakuje... może z czasem.... Minusik: 1,25 niebieskich ram od luster podpadało (inwestycja p. Gessler w tanie ramy z Castoramy czy co?). WIELKI MINUS: czas czekania na zupę znacząco przekroczył deklarowane 30 minut. Byłem akurat tranzytem i trochę mi na czasie zależało - i o ile lokal nadaje się do "miłego SPĘDZANIA CZASU", o tyle nie do zjedzenia SZYBKIEGO obiadu. Inny kelner przyjmował zamówienie, inny przyniósł drugie danie, a na uwagę o niedostarczeniu zupy natychmiast je odniósł z powrotem..... Sztuka kulinarna sztuką, ale po prostu co najmniej 40 minut EXTRA stracone na czekaniu.... Ja jak ja, ale żona mało nie dostała ataku wścieklizny.... (BTW: akurat moje gołąbki były w środku trochę zimne... )
Aga Aga (18.10.2017 16:30)
Jedzenie nawet dobre, przekąski na kredensie pyszne😉 ale dwa minusy 1. pani kelnerka nie bardzo się orientuje w składzie dań z karty; 2. W potrawie trafił mi się włos- oczywiście nie mój. Niestety nie zjadłam już ani kęsa więcej. Reakcja pani kelnerki zerowa.
Mimo wszystko warto zajrzeć, żeby spróbować czegoś nowego na mapie Tarnowa. Czepki na glowe w kuchni i będzie ok😉
Blog Kulinarny (13.10.2017 01:25)
Lokal jest bardzo duży, Stoliki są w sporej odległości od siebie, zatem każdy z gości ma zapewnioną intymność. Stoły przykryte białymi obrusami w kratę są już przygotowane dla gości. Na ścianach znajdują się czarno-białe fotografie związane tematycznie z miastem. W tle dyskretnie gra muzyka klezmerska. Na zamówione dania trzeba poczekać, o czym informuje nas stosowny komunikat w karcie. Wszystkie dania są przygotowywane na bieżąco. Czas oczekiwania na zamówione dania można sobie uprzyjemnić spożywając pyszne czekadełka, które znajdują się na kredensie pod ścianą. Do wyboru mięliśmy pasztet z gęsi z migdałami, mini - paszteciki oraz sucharki z musem owocowym. Niestety, ale również trzeba było poczekać długo na przyjęcie zamówienia (15 minut) oraz na zamówione napoje.

Pierwsza z przystawek, to drobno siekany bardzo mięsisty płat śledzia w słodkiej marynacie podany z jabłkami i goździkami, cebulą i kaparami. Słodki smak dania wzmocniło słodkie ciastko korzenne oraz jabłko. Dodatkiem do dania były dwie bardzo słodkie figi podane z serem kozim i tymiankiem.

Drugą z przystawek była delikatna pasta rybna zanurzona w galarecie z dodatkiem migdałów, rodzynek i słodkiej marchewki podana na słodkim toście (gefilte fish). Słodkość dania została przełamana musem chrzanowym oraz lekko ostrą w smaku sałatką z pieczarek i cebuli. Doskonała kompozycja smakowa.

Sporym zaskoczeniem był dla nas chłodnik zrobiony z awokado i świeżego ogórka podany z ubitą słodką śmietaną oraz szparagiem.Krem był bardzo lekki i miał subtelnie słodko-gorzki, orzeźwiający smak. Delikatność dania ciekawie przełamywał drobno posiekany koperek oraz ugotowany al dente i podany na zimno szparag.

Kolejne danie, to siedem średniej wielkości pierogów o średnio grubym i smacznym cieście wypełnionych doskonale soczystym i smacznym, słodko-pikantnym farszem z gęsiny.Zostały podane z podsmażoną cebulką, która doskonale przełamała lekko słodkawy smak gęsiny.

Holiszki, to następne danie charakterystyczne dla kuchni żydowskiej. Dwa spore gołąbki zrobione były z delikatnego, soczystego farszu z mięsa wołowego i kaszy perłowej. Podane zostały w słodkim sosie pomidorowym z rodzynkami i miodem na liściu kapusty. Całość smakowała doskonale. Danie podawane bez żadnych dodatków.

Ostatnim zamówionym przez nas daniem charakterystycznym dla kuchni żydowskiej był czulent, czyli odmiana gulaszu z niewielką ilością sosu. W glinianym naczyniu znalazły się: baranina, gęsina, biała fasola, śliwka, pomidor, kasza perłowa i jajko ugotowane na twardo. Mięso było kruche i soczyste, a dodatki nie były rozgotowane. Smacznym dodatkiem do dania były dwa żebra jagnięce, które również pojawiły się w naczyniu. Danie bardzo sycące i wyjątkowo smaczne.

Ukoronowaniem doskonałej kolacji była pascha, czyli mocno słodka odmiana sernika, również charakterystyczna dla kuchni żydowskiej.

Kolacja pod względem kulinarnym była wyjątkowo udana. Wybrane przez nas dania zachwyciły nas zarówno swoim smakiem, jak również sposobem podania. W każdym z dań czuć było, że są świeżo przygotowywane z dobrej jakości produktów. Nie bez znaczenia jest również fakt, że porcje są spore, a ceny umiarkowane.

Punkty musieliśmy odjąć jednak za szeroko pojęty serwis. Na przyjęcie zamówienia czekaliśmy 15 minut, a na podanie zamówionych napojów kolejny kwadrans zrozumiałym już nie jest. Również nie do zaakceptowania jest to, że na stole znajdował się obrus poplamiony przez wcześniejszych gości oraz że podano nam poplamione karty dań.

Pomimo tych minusów, które są w miarę szybko do zniwelowania lokal bardzo gorąco polecamy. Doskonała w smaku kuchnia mocno się broni.

Koszt posiłku dla dwóch osób (przystawka + zupa + danie główne + deser + napoje): 133 zł
artur klimkowski (31.08.2017 21:18)
A lovely place, with so much of history and tradition, reminds you of old times in Tarnow, fantastic food, and great service, definitely coming back

Voeg je commentaar toe

Voedselkwaliteit
Prijzen
Sfeer
Netheid