Trevor Butcher (18.08.2017 12:13)
Great parking, never crowded, and many interesting and modern decorative and furniture items for the home.
Eddy Back (16.08.2017 16:41)
Autokomis w galerii gala to jest jakaś masakra!
Podczas rozmowy telefonicznej powiedziałem właścicielowi komisu, że przyjeżdżam z bardzo daleka, ponad 600 kilometrów. Zapytałem Pana o stan auta, odpowiada, że jest bez wypadkowy, stan igła itd, wszystko ma naj i jest jego oczkiem w głowie. Zapytałem czy warto przyjechać i obejrzeć te auto przed zakupem, Pan szef komisu odpowiedział "Obejrzeć? Nie warto, warto go kupić, oglądanie jest bez sensu, bo auto jest perfekt" Pojechałem więc kupić auto. Na miejscu okazało się, że całe auto jest malowane, butla gazowa była tak na siłę wepchana, że wypchała, tylną półkę z głośnikami. Właściciel komisu proponował mi miernik, ale i tak wiem, że miernik pokaże wszędzie równo, tylko, że grubiej. W aucie wszystko było malowane, dach karoseria, wszystkie drzwi były ściągane, błotniki maska, klapa bagażnika, wszystko wszystko, boczki drzwi były nieumiejętnie poskładane i połamane, ba, zauważyłem, że kolektor ssący był również pomalowany, na co facet zaczął ze mnie drwić, że niby ja kłamię (taki to z niego uczcziwy gość). Na szczęście obok stało drugie takie samo auto i pokazałem mu, to wtedy zaświtało mu, że może jak mu gaz zakładali to pomalowali te kolektory ale mu nie powiedzieli, szkoda gadać, na koniec stwierdził, że trzeba było mi nie przyjeżdżać, poza tym pominąłbym, że auto przeszło nieumiejętną kosmetykę skór, skóry potraciły na jędrności, mam porównanie z innymi autami, do tego pod spodem kolektory były mokre od oleju ze skrzyni biegów, taki to ideał auta. Powiem tylko tyle, że jeśli tam jechać do tego gościa, to z dużą dawką uprzedzenia, wiadomo czasem się trafi może i rodzynek u takiego gałgana ale jak coś to na dzień dzisiejszy odradzam od niego dwie wystawione srebrne audi a8 w wersji long.